Jak pewnie się już przekonałyście, kocham tworzenie czegoś z niczego. A jeśli w dodatku to coś wyjdzie zdrowe i na słodko to jestem już w siódmym niebie. Ale ostatnio zaczęłam zastanawiać się nad całą zdrowością tego wszystko co przygotowuję. Czy aby na pewno takie jest ? No bo niby używam naturalnych produktów, wiem, co jest w środku. Wszystko jest zdrowe i świeże. Ale po skalkulowaniu kaloryczności wyszło mi, że to wcale nie jest takie dietetyczne na jakie wyglądało ! I teraz chyba zrozumiałam, że nie wszystko co zdrowe równa się - niskokaloryczne. Ale cóż, ważne, by chociaż bez konserwantów było !
Poza tym sama przyjemność robienia tego wszystkiego, co Wam pokazuje, rekompensuje mi te dodatkowe kalorie :D
Po kolei od dołu :D
- 2 łyżeczki ryżu
- serek homogenizowany Emilka, ok. 3-4 łyżeczek
- 2 łyżeczki ryżu
- połowa banana
- łyżeczka ryżu
- 2-3 łyżeczki serka wiejskiego
- garść musli
Kolejny kawałek zajmujący moją głowę all day...
