I zjadłam porządnie :D
Zapraszam Was na pyyyyszne placuszki a'la serniczki. Niby serniczki ale jakoś nie do końca. Nie pytajcie, po prostu nie :D
Chociaż pogoda mnie przeraża, bo uprałam trampki i zostały mi moje balerinki tylko, to jakoś wyczuwam dobry dzień.
Będę dziś robiła zaległe bandaże na edb, zapowiada się niezły kabaret <3
//: placuszki serowo bananowe z sosem z szyszki sosny
- banan
- pół kostki sera
- pół szklanki mąki
- jajko
- szczypta proszku do pieczenia
- kilka łyżek jogurtu
- banan z serem rozdrabniam widelcem, dodaję jajko
- dolewam mleka, mieszam, dosypuję mąkę
- w razie potrzeby dodaję kilka łyżek jogurtu
- mieszam porządnie, wylewam na rozgrzaną patelnię ale smażę już na zmniejszonym ogniu bo łatwo przywierają (widać moją czarną pierwszą trójkę)
- polewam syropem :3
