YayBlogger.com
BLOGGER TEMPLATES

niedziela, 14 kwietnia 2013

Co jeść na diecie ?

Witajcie ponownie kulinarnie. 
Blog chwilowo odpoczywa od kuchni, spowodowane jest to oczywiście moją dietą.
Ale hola hola, zaraz pomyślicie, że prze tydzień leciałam na sałacie ! Nic bardziej mylnego !
Spiszę Wam tutaj przykładowe menu, na kilka pierwszych dni fazy I diety South Beach, później już jakoś leci :D



Śniadanka

  • pół kostki sera białego 0% z 2-3 łyżkami jogurtu naturalnego i garścią migdałów (tutaj możecie robić kombinacje smakowe: cynamon, kakao, kokos, orzechy)
  • jajecznica z dwóch jaj, na 1/2 łyżce masła (tutaj również szeroka gama wariacji: z pieczarkami, z pomidorami koktajlowymi, ze szpinakiem, z papryką, z serkiem wiejskim)
  • omlet z 3 jaj na odrobince masła (te same kombinacje, co przy jajecznicy)
  • serek wiejski z dodatkami (na słodko, jak przy serze lub na słono, jak przy jajecznicy)
  • sałatki z sałaty lodowej, rukoli, roszponki, sałaty zwykłej, pekinki z różnymi dodatkami (praktycznie wszystkie warzywa dozwolone, poza marchewką, burakami, kukurydzą i przesadną ilością pomidorów. no i ziemniakami oczywiście)
  • babeczki warzywne (z fasoli lub z innych warzyw strączkowych)
  • pasztety warzywne (np. z soczewicy, ciecierzycy, soi, dyni, fasoli itp.)
  • ciasteczka z mączki migdałowej zamiast mąki (BEZ otrębów, płatków itp. pamiętamy, faza I-> nie jemy węglowodanów)
Obiady/kolacje:
  • nadziewana cukinia/bakłażan pieczarkami, papryką itp.
  • omlety z 4 jaj z warzywami
  • leczo 
  • zupy wszelkiego rodzaju, gotowane bez wywaru z marchewki czy buraków, kremy (np. z ciecierzycy, z brokułów, z pieczarek, z pomidorów)
  • zapiekanki warzywne
  • zapiekane warzywa (np. seler, cukinia)
  • kotleciki sojowe/ciecierzycowe/soczewicowe z jajkiem
  • jaja sadzone z gotowanymi warzywami
  • warzywa w jajku, jako placuszki (np. brokuły)
Jak tylko coś jeszcze wpadnie mi do głowy, od razu napiszę. Będę aktualizowała wpis przy każdym stworzonym nowym posiłku, a za jakiś czas do niektórych pomysłów pododaję zdjęcia i przepisy mojego autorstwa.
Chcę bardzo zachęcić Was do spróbowania czegoś nowego, nawet jeśli nie do diety, to chociaż do zdrowszych posiłków, bo przecież obiad bez węglowodanów jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodził :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Powiedz, co o tym sądzisz :)

Prześlij komentarz