Ponieważ dzień matki przesunął się u mnie nieco..(mogłyście o tym przeczytać tu) to słodkość dla mamy zrobiłam dziś. Nie będę się już o tym rozpisywać, bo naczytałyście się w niedzielę o tych mamach chyba tysiące postów, więc przejdę od razu do rzeczy :D
//: bananowe crumble po podwójną kruszonką
- 2 banany
- paczka kakaowych ciasteczek BelVita
- 50 g masła + 50 g masła
- 4- 5 łyżek mąki
- 2-3 łyżki cukru
- garść wiórków kokosowych
- banana rozmiażdżamy widelcem w naczynku
- pokruszone ciasteczka łączymy z roztopionym masłem
- kruszymy na banana
- miękkie masło palcami kruszymy z mąką i cukrem
- posypujemy pierwszą kruszonką drugą
I jeśli chcecie zobaczyć moje -11cm to zapraszam na: mieszam-wzruszamsie :)


Genialnie to wymyśliłaś. Ojj, mama musiała być bardzo zadowolona :>
OdpowiedzUsuńTa kruszonka wygląda genialnie! Ale to musiało być pyszne :) Zapisuję przepis :D
OdpowiedzUsuńAle pyszności:) Mama pewnie w świetnym humorku po takim śniadaniu (?) .
OdpowiedzUsuńBananowe crumble? :D a to dopiero pomysł, nie spotkałam się jeszcze z takim. Czuję że posmakowałby mi ten deser, bo z każdym bananem lubię je coraz bardziej ;)
OdpowiedzUsuńto crumble jest genialne *-* bananowe, z przepyszną kruszonką <3
OdpowiedzUsuńaaa... wpadam, poudaje twoją mamę dla takich słodkości :D
OdpowiedzUsuńTo musiało być niebo w gębie !
OdpowiedzUsuńgofrownicę to ja mogłabym oddać tylko i wyłącznie za blender ^^
OdpowiedzUsuńMmmm jakie cudo... dzień mamy przesunięty ale za to jakie wynagrodzenie :D
OdpowiedzUsuń